Dowolna Ropucha

Ropuch 23

Posted by: ksiezniczkalea on: Październik 14, 2008

Ropuch – ubraniowy terrorysta

Niektóre ropuchy mają swoje wyobrażenie na temat tego, w co powinna, a w co nie powinna się ubierać księżniczka. Ropuch jako stworzenie ograniczone nie pojmuje, że księżniczka z egzotycznych Indii i księżniczka z dalekiej Laponii co innego lubią i do czego innego są przyzwyczajone, więc absurdem jest wymagać od hinduskiej księżniczki chodzenia w ciężkich skórach renifera, a od księżniczki z dalekiej północy – biegania po śniegu w powiewnym sari.

Takie ropuchy żywią głębokie przekonanie, że znają się na modzie i stylu lepiej niż redaktor naczelna amerykańskiego Vogue’a, więc głośno skrzeczą, że wszystkie księżniczki muszą chodzić w długich sukienkach/krótkich sukienkach/sexy szpilkach/eleganckich balerinkach/uwodzicielskich pończochach/wielkich rajtach itd. itp. niepotrzebne skreślić, detale zależą od widzimisię ropuchy. Zatruwają więc swoimi ropuszymi teoriami humory kolejnych księżniczek, które nie wiedzą jeszcze, że takiego ropucha należy jak najszybciej się pozbyć!

Ropuch do rozdeptania!

Ropucha 22

Posted by: ksiezniczkalea on: Październik 14, 2008

Ropucha w pracy

Spóźnia się na spotkania i lunche. Nie zna słowa “przepraszam”. Strzela fochy zamiast załatwiać sprawy. Nie umie przytrzymać drzwi koleżance niosącej na spotkanie z nim ciężkie książki, nie mówiąc o pomocy w zaniesieniu ich do taksówki, którą będą razem jechać na lunch. Za to błyskawicznie znika z taksówki, gdy przychodzi do zapłacenia rachunku.

Ropuch do nadmuchania i pęknięcia!

Ropucha numer 21

Posted by: ksiezniczkalea on: Październik 14, 2008

Ropucha interesowna

Jak powszechnie wiadomo, ropuchy, nawet jeśli same żerują w bajorze, uwielbiają pałacowe luksusy. Najlepiej takie, za które płaci księżniczka lub jej rodzice. Dlatego ropuch po przyjściu do domu księżniczki rozgląda się po kątach, żeby sprawdzić, czy meble są wykonane z kosztownego drewna z sąsiedniego królestwa, a zastawa z drogocennej zamorskiej porcelany.

Cecha charakterystyczna: ta odmiana ropucha nigdy nie przyzna się do swojego uwielbienia dla pałacowych luksusów, tylko będzie w kółko powtarzać, że pieniądze się nie liczą i jest szczęśliwa w swoim bajorze. Oczywiście doskonale wie, że rodzina księżniczki nie pozwoli jej zamieszkać na bagnie, więc ropuch bez wysiłku ze swojej strony usadzi swoje leniwe dupsko na pałacowych adamaszkowych poduchach.

Ropuch do wysłania na sekcję zwłok!


Ropucha 20

Posted by: ksiezniczkalea on: Październik 14, 2008

Ropucha, która udaje, że umie czytać.

Chłopak po miesiącu randkowania zaprosił mnie do siebie. Z zadowoleniem zobaczyłam u niego pół regału fantastyki, ustawionej jak na miłosnika książek przystało, ciasno i w podwójnych rzędach.  Dopiero przy zerwaniu przyznał się, że nie przeczytał żadnej (!!!) z tych książek, które zostawił mu jego wujek i tak sobie do dzisiaj u niego stoją i robią dobre wrażenie.  Hasta maniana kłamliwe ropuszysko!

Ropucha do przejechania czołgiem!


Ropucha 19

Posted by: malaksiezniczka on: Październik 11, 2008

Ropucha łacińska

Łacińskie słowo Bufo oznacza to samo, co polskie ropucha. Jak wszystkie prawdziwe księżniczki wiedzą, jedną z głównych cech ropuszego rodzaju jest to, że się nadyma. Czyż więc nie jest zupełnie zrozumiałe, że słowo bufon leży tak blisko łacińskiej ropuchy?

Ropucha do nadmuchania i pęknięcia!

Tagi: ,

Ropucha 18

Posted by: malaksiezniczka on: Październik 11, 2008

Ropucha, która księciem nie jest i nigdy nie będzie

Są takie ropuchy, które mimo całej miłości i czułości, którą im dajemy, nie chcą zmienić się w książąt. Można całować je bez końca, a jedynym co dostaniemy w zamian będą swędzące zmiany skórne i mdłości – nie powinnyśmy bowiem zapominać o tym, że gruczoły ropuchy produkują substancje o nieprzyjemnym zapachu i dużym stopniu toksyczności. Dla własnego zdrowia i dobrego samopoczucia należy więc niezwłocznie uciąć wszelkie bliskie kontakty z ropuchą. Szkoda na nią naszego czasu, naszych nerwów i naszej pięknej, książęcej cery!

Ropucha do wystrzelenia w kosmos!

Ropucha 17

Posted by: ksiezniczkalea on: Październik 9, 2008

Ropucha w biznesie

Agent nieruchomości, który z pozoru jest elegancki, uprzejmy i rzuca się otwierać przede mną drzwi z takim impetem, że mało zębami w klamkę nie wyrżnie, ale tak naprawdę jest męską szowinistyczną świnią, która gapi się z uśmieszkiem wyższości na kobietę, która zajmuje swoją małą śliczną główkę takim dużym i skomplikowanym interesem (bynajmniej nie tym w jego spodniach). Nie odpowiada na konkretne pytania, nie umie przedstawić warunków umowy, tylko szczerząc się obleśnie w kółko powtarza “do negocjacji” i chce w kółko się spotykać, bo zupełnie nie szanuje mojego służbowego czasu, a wręcz żywi przekonanie, że to dla mnie zaszczyt spędzać z nim mój cenny czas.

Ropuch do nadmuchania i pęknięcia!

Ropucha 16

Posted by: ksiezniczkalea on: Październik 9, 2008

Ropucha żerująca na portalach randkowych.

Cechy charakterystyczne: uroda i inteligencja na poziomie płaza.

Wymagania: z kosmosu.

Typowe zachowania: chodzi po profilach najładniejszych dziewczyn i puszcza im oczka, bo szkoda mu 6 zł na abonament oraz 5 minut wysiłku sklecenia trzech zdań.

Ropucha do kopnięcia!

Ropucha 15

Posted by: ksiezniczkalea on: Październik 9, 2008

Ropucha spotkana wczoraj w knajpie podczas babskich ploteczek przy winie.

Facet niby pomagał włożyć płaszcz swojej dziewczynie, ale znad jej głowy gapił się na nas dwie (wesolutkie, rozgadane i nieco pokładające się na restauracyjnych kanapach po skonsumowaniu olbrzymiej kolacji i butelki czerwonego wina) tak intensywnie, że biedaczce ciągle zabierał rękawy, wykręcając nią i jej płaszczem na wszystkie strony, żeby zagapić się jednej nas na dekolt, a drugiej na tyłek.

Ropucha do zdeptania!

Ropuch 14

Posted by: ksiezniczkamononoke on: Październik 8, 2008

Były facet, który jak się okazało, postanowił spędzić swoje życie jako ropuch na każdym możliwym poziomie. Nie byłoby w tym nic specjalnie wzruszającego, bo po pierwsze to stara historia, a po drugie – każdy ma prawo spędzić tyle czasu w błocie, ile mu się żywnie podoba. Jednak diabeł nie śpi i ex sam dał znać o sobie w sposób klasycznie ropuchowaty.

Ostatnio dowiedziałam się, że ów pan wciąż o mnie opowiada nowo poznanym ludziom (4 lata po rozstaniu!) i przedstawia mnie jako swoją byłą uczennicę i dziewczynę, żeby dodać prestiżu własnej osobie.

Jak to do mnie dotarło – a takie wieści szybko się rozchodzą – napisałam mu, co o tym myślę i zażądałam zaprzestania tej żałosnej ropuszej autopromocji, czynionej także za pomocą moich dóbr intelektualnych. Udało się – moje nazwisko ani strona firmy nie znajdują się już w keywordsach jego strony, ani nie ma tam wreszcie żadnych moich tekstów, które sugerowałyby, że mam cokolwiek wspólnego z jego działalnością :)

Ale ileż przy tym posypało się z jego strony diagnoz psychiatrycznych mojej osoby, ehhh. Trudno uwierzyć, że kiedyś myślałam, że to książę.

Patrząc na to z dzisiejszej to nie on się zmienił, ale ja. Pamiętam te same “argumenty” z przeszłości – wtedy działały, a dziś nie, bo zmądrzałam i już mi na nim nie zależy.

Ropuch do wystrzelenia w kosmos!