Autor: ksiezniczkalea Data: Luty 17, 2010
Facet ropuchy nr 40
Ze spokojem patrzył, jak wyrywa mnie jego dziewczyna (patrz ropucha nr 40).
Normalny facet kopnąłby w dupę babę, która nie wie, że podstawowe rzeczy w związku dwóch ludzi to lojalność i intymność, a pod pretekstem “nowoczesności” chce poszaleć na boku. Ten jednak najwyraźniej nie miał nic przeciwko dodatkowym atrakcjom. Nie ma jak śmiertelnie sobą znudzona para dwudziestoparolatków… Ciekawe, co będą robić za kilka lat, żeby uatrakcyjnić sobie życie?
Ropuch do wystrzelenia w kosmos!
Najnowsze komentarze