Autor: ksiezniczkalea Data: Luty 11, 2010
Ropuch – eks, gdy jeszcze nie był eksem. Przyniósł mi na imieniny mały bukiecik różyczek i obraził się śmiertelnie, że z pracy przyniosłam dwa wielkie bukiety pięknych długich róż. Różnica była taka, że bukiety z pracy stojące na podłodze były wyższe niż jego bukiet stojący na stoliku. Ropuch strzelił focha o wielkości odwrotnie proporcjonalnej do [...]
Autor: ksiezniczkalea Data: Październik 5, 2008
Rozstanie z ropuchą jest lepsze niż najprzyjemniejsza z nią randka! Randka porzucająca była najprzyjemniejszą randką z eks-ropuchem, który codziennie z uporem maniaka przypominał, że powinnam robić brzuszki, a raz na tydzień, że muszę iść do lepszego fryzjera, podczas gdy sam był za chudy i łysiejący. W rejestrze jego wspaniałych zachowań znajduje się też gapienie się [...]
Najnowsze komentarze